RadioPolska  
Strona główna
Aktualności
Radiowe adresy
Wykaz
Odbiór
RDS
Wspomnienia
Historia
Teoria
Temat do dyskusji
Linki
Download
Redakcja
Forum
WikiRadioPolska (test)
Obiektyw nadawczy


 Serwisy regionalne  
e-ter.pl (Białystok)
Małopolskie Media
Media Lubuskie
Media Łuków
Media Podkarpacia
Śląsk FM
Świat w 3D - Media w Lublinie i Warszawie
Inne

 Współpraca  
Polska AM
fmdx.pl
PortalMedialny.pl
Nadaje.com

 Menu Użytkownika  
Login:

Hasło:

Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik


 Konferencja: Digitalizacja a Rynek Mediów Elektronicznych w Polsce   
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  wto 02 paź 2007 20:32
 Przeczytane:  3588 razy  
27 września 2007 na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie odbyła się konferencja naukowa poświęcona cyfryzacji mediów elektronicznych w Polsce. Honorowy patronat objęła przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, pani Elżbieta Kruk oraz prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, pani Anna Streżyńska.Główny nacisk położony został na wdrażanie systemu cyfrowej telewizji DVB-T.

Prelegenci:
- Witold Kołodziejski - członek KRRiT (zamiast pani Elżbiety Kruk)
- Wojciech Pieńkowski - naczelnik Wydziału Telewizji Departamentu Zarządzania Zasobami Częstotliwości w UKE
- mgr inż. Krystyna Rosłan-Kuhn – b. Doradca Prezesa UKE
- mgr inż. Jacek Łosik – Dyrektor Departamentu Telekomunikacyjnego MT
- dr Marcin Ozóg
- dr inż. Maciej Grzybkowski (IŁ), dr inż. Dariusz Więcek (IŁ)
- prof. dr hab. Artur Andrzejuk (UKSW), dr Jerzy Niepsuj (UKSW)

ITU przyjęło dzień 17.06.2015 za koniec ochrony analogowych telewizyjnych emisji telewizyjnych na terenie całej Europy. W praktyce oznacza to, że po tym dniu telewizja będzie dostępna wyłącznie w systemie cyfrowym. Dla Afryki, w której telewizja dopiero raczkuje, za moment wyłączenia analogu przyjęto rok 2020. Wiele krajów europejskich zadeklarowało, że dokona tego wcześniej - dla Polski ma być to 31. grudnia 2012 (dopuszcza się w szczególnych przypadkach niewielkie przekroczenie tego terminu). Natomiast w lipcu 2008 ma rozpocząć się emisja simulcastu, czyli jednoczesnej emisji analogowej wraz z dwoma multipleksami cyfrowymi.
Docelowo w planie Genewa 2006 zapisanych zostało dla Polski 8 sieci DVB-T (7 w pasmach IV i V oraz jeden w pasmie III) oraz trzy sieci T-DAB.

Strategia okresu przejściowego
Przyjęta w 2005 roku strategia zakładająca wyspowy model konwersji oraz stosowanie do kompresji wideo standardu MPEG-2 zdezaktualizowała się częściowo. Według nowej koncepcji planowana zmiana systemu emisji będzie długoterminowa i quasi-wyspowa. W chwili obecnej bez potrzeby wyłączania nadajników analogowych można uruchomić w Polsce dwa multipleksy: ogólnokrajowy MX1 pokrywający odbiorem przenośnym 61% powierzchni i 75% ludności (przy odbiorze stacjonarnym 97% powierzchni) oraz MX2 z pokryciem ludnościowym 70% (brakuje kanałów głównie na południu - trwa ich koordynacja). W pierwszym multipleksie zagwarantowana jest obecność wszystkich siedmiu programów dostępnych obecnie naziemnie, a więc TVP1, TVP2, TVP3, POLSAT, TVN, TV4, PULS. Nie ma obecnie konkretnych planów zagospodarowania drugiego multipleksu. Rozważa się wykorzystanie go do eksperymentów z telewizją przenośną lub do... czasowego nadawania w analogu.
Do kompresji wideo planuje się wykorzystać system MPEG-4/AVC pozwalający zmieścić w jednej paczce do 7..8 programów (dla porównania MPEG-2 pozwalał tylko na 4..5 programy).

Zyski
Z uruchomieniem naziemnej telewizji cyfrowej wiąże się wiele konsekwencji. Z tych pozytywnych dla odbiorców wymienić można znaczące poszerzenie dostępnej oferty programowej (do 56..70 kanałów), poprawę jakości odbioru (brak odbić, śnieżenia), dźwięk wielokanałowy i serwisy z usługami dodatkowymi (np. elektroniczny przewodnik po programach znany z telewizji satelitarnej, tzw. EPG).

Dla państwa zyskiem będzie efektywniejsze wykorzystanie widma. Również moc stacji nadawczych będzie mniejsza, co przekłada się na mniejsze zużycie energii elektrycznej oraz łatwiejsze budowanie masztów pod nadajniki (konieczność zapewnienia mniejszych stref ochronnych). Zwraca się także uwagę na pewne przychody do budżetu z tytułu wydawania nowych koncesji.

Telewizja DVB-T dla nadawców to możliwość uzyskania ogólnopolskiego zasięgu, rozwój produkcji programów, szansa na wejście na rynek nowych graczy oraz łatwiejsze skuteczniejsze kodowanie treści względem dotychczasowych systemów ograniczania dostępu.
W ramach tzw. dywidendy cyfrowej liczy się na to, że pewna liczba kanałów wykorzystywanych obecnie do emisji telewizyjnej zostanie zwolniona (mimo 8 multipleksów ogólnopolskich). Bardzo chętnie te częstotliwości przejęłyby telekomy np. na potrzeby systemu UMTS. Zaleca się jednak, by pozyskane kanały wykorzystać do emisji HDTV (tak jak zadeklarowała w ostatnich dniach Francja) lub do eksperymentów i późniejszego wdrożenia systemów DVB-H oraz DMB.

Problemy z wdrażaniem DVB-T
Jednym z punktów przyjętej strategii jest udostępnienie cyfrowej telewizji (naziemnej, kablowej lub satelitarnej) wszystkim odbiorcom, którzy obecnie mają dostęp do telewizji analogowej. W tym celu państwo ma dofinansowywać przystawki set-top-box dla osób najuboższych. Należy przeprowadzić badania mające na celu określenie progu, od którego ludzie mogliby liczyć na dotowane odbiorniki tak aby nie dopuścić do zjawiska tzw. wykluczenia cyfrowego.

Państwo polskie musi podjąć działania legislacyjne mające na celu przyjęcie specjalnej ustawy regulującej proces wdrażania telewizji cyfrowej. Ustawa ma określać m.in. zasady wyboru oraz obowiązki operatora multipleksu, zapewnienie odpowiedniej liczby odbiorników w sprzedaży oraz określenie wartości wskaźników (nasycenia, dostępności) przy której może być wyłączona emisji analogowa na danym obszarze. Konieczna jest także aktualizacja oraz wyeliminowanie błędów z już istniejących aktów prawnych, np. w artykule 115 ust. 3 pkt 3 Prawa Telekomunikacyjnego czytamy: „określenia propozycji udziału w sygnale multipleksu...” (powinno być: proporcji).

Kolejną ważną kwestią jest brak spójności w podejmowanych przez państwo działaniach. Trzeba jednoznacznie wybrać standard kompresji wideo. Mówi się coraz głośniej o wprowadzaniu MPEG-4 natomiast uruchamiane są testy w MPEG-2, przez co Polska staje się rynkiem zbytu dla tanich set-top-boxów z innych krajów europejskich. W pewnym momencie kilkanaście tysięcy odbiorców (na chwilę obecną) pozostanie z bezużytecznym sprzętem w domach. Rozważa się wymianę dekoderów MPEG-2 na koszt operatora. To samo dotyczy telewizorów: dotychczas nie wydano zakazu sprzedaży odbiorników nieprzystosowanych do emisji cyfrowych, przez co nasz kraj zalewany jest tanimi telewizorami analogowymi zalegającymi w magazynach krajów, które uruchomiły już DVB-T.

Poza tym potrzebne są szczegółowe plany zagospodarowania drugiego, trzeciego oraz kolejnych multipleksów. Przy braku takowych potencjalni inwestorzy będą mieli obawy o opłacalność przedsięwzięcia, które mają finansować. Brakuje jasnych kryteriów konkursów na rezerwację częstotliwości oraz na operatorów multipleksów.

W dyskusji pojawił się także głos, że wprowadzanie HDTV przy braku standardu DVB-T2 (oferującego około 30% większą pojemność względem DVB-T) będzie marnotrawstwem widma. Z kolei DVB-T2 przechodzi dopiero procedurę standaryzacyjną i będzie gotowy za kilkanaście miesięcy. Padł pomysł, że skoro Polska i tak jest już mocno opóźniona z wdrażaniem cyfrowej telewizji, to może warto to wykorzystać i wprowadzić u nas system w pełni nowoczesny: DVB-T2 + MPEG4/AVC. Co na ten temat sądzą nasi Czytelnicy?

Podsumowanie
Okazuje się, że pod względem technicznym Polska jest praktycznie gotowa do uruchomienia emisji simulcastowej i rozpoczęcia procesu konwersji. Jest dostępny sprzęt, zostały przeprowadzone analizy różnych metod przejścia... Brakuje tylko klarownych decyzji administracyjnych.

Przemysław Korpas

Zapraszamy do dyskusji na forum



 Odnośniki  
  • na forum
  • Więcej autorstwa Krzysztof Sagan
  • Więcej z sekcji Temat do dyskusji

  •  Opcje Artykułu  
  • Wyślij Znajomemu
  • Wersja Do Wydruku


  • Konferencja: Digitalizacja a Rynek Mediów Elektronicznych w Polsce | 0 komentarzy | Załóż Konto
    Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.