RadioPolska  
Strona główna
Aktualności
Radiowe adresy
Wykaz
Odbiór
RDS
Wspomnienia
Historia
Teoria
Temat do dyskusji
Linki
Download
Redakcja
Forum
WikiRadioPolska (test)
Obiektyw nadawczy


 Serwisy regionalne  
e-ter.pl (Białystok)
Małopolskie Media
Media Lubuskie
Media Łuków
Media Podkarpacia
Śląsk FM
Świat w 3D - Media w Lublinie i Warszawie
Inne

 Współpraca  
Polska AM
fmdx.pl
PortalMedialny.pl
Nadaje.com

 Menu Użytkownika  
Login:

Hasło:

Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik


 Radiowe adresy (2): Warszawa, Narbutta 29   
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  pią 01 lut 2013 03:06
 Przeczytane:  1688 razy  

Tu próbna stacja radionadawcza PTR

Dziś to niewyróżniająca się niczym szczególnym trzypiętrowa kamienica jakich wiele w zabudowie warszawskiego Mokotowa. Na pierwszy rzut oka nawet nie przypomina budynku, który stanął w tym miejscu w pierwszej połowie lat dwudziestych ubiegłego wieku. Wtedy była to jeszcze ulica Narbuta – przez jedno t – litewskiego przedsiębiorcy, który kupił tę ziemię pod koniec XIX wieku, gdy nie leżała jeszcze w granicach Warszawy, rozparcelował i wytyczył siatkę ulic. Decyzja o zmianie patrona na Ludwika Narbutta – przez dwa t – bohatera powstania styczniowego zapadła w momencie włączenia tego terenu do stolicy w roku 1916, jednak oficjalne przemianowanie nastąpiło dwanaście lat później. W wybudowanym w stylu dworkowym budynku mieściła się siedziba powstałego z połączenia dwóch małych zakładów radiotechnicznych – Farad i Radjopol – Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego. Na jego tyłach, wzdłuż planowanego przedłużenia ulicy Wiśniowej, postawiono długą halę produkcyjną, w której konstruowany był cywilny i wojskowy sprzęt radiowy. Na sąsiedniej działce stanęły dwa maszty, a za pośrednictwem rozpiętej między nimi anteny nadawczej 1 lutego 1925 roku o godzinie osiemnastej w świat popłynęły słowa „Tu próbna stacja radionadawcza Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego w Warszawie, fala 385 metrów”. W 1945 roku budynki fabryczne zostały spalone przez Niemców. Rok później mury hali produkcyjnej rozebrano, a na bazie ocalałych fragmentów budynku frontowego wzniesiono kamienicę. Porównując fotografie z lat dwudziestych ze współczesnymi można dostrzec wiele zachowanych elementów – drzwi wejściowe, bramę wjazdową przerobioną dziś na drugie wejście, identyczny układ okien na parterze i w piwnicy oraz „kolumienki”. Od podwórka uwagę przykuwa odstającą poza obręb budynku klatka schodowa oraz widoczna miejscami różnica w barwie tynku pomiędzy częścią parterową a nadbudowaną.

Budynek Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego - rok 1925
Budynek Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego - rok 1925

Budynek przy ul. Narbutta 29 - rok 2013
Budynek przy ul. Narbutta 29 - rok 2013

Pierwsze próby nadajnika Polskie Towarzystwo Radiotechniczne przeprowadzało już jesienią 1924 roku. Oficjalnie emisje te były prowadzone w celu sprawdzenia produkowanych odbiorników, jednak – zważywszy, że był to czas oczekiwania na przyznanie koncesji na radiofonizację kraju – trudno oprzeć się wrażeniu, że nie chodziło jedynie o testy. Można przypuszczać, że PTR chciało w ten sposób pokazać, że gotowe jest nie tylko produkować sprzęt do powszechnego odbioru przekazu radiowego, ale również samemu ten przekaz emitować. Przygotowywany przez Towarzystwo program rozpoczynał się o godzinie osiemnastej i trwał godzinę. Dziś może się nam wydawać, że to niewiele, wówczas jednak było to wydarzenie rangi spektaklu w teatrze czy występu w operze. W różnego rodzaju salach organizowane były spotkania, których głównym punktem była prezentacja odbiornika radiowego i wysłuchanie nadawanej audycji. Przez te sześćdziesiąt minut można było usłyszeć występy gwiazd teatru i estrady oraz odczyty, później dołączyły do nich komunikaty meteorologiczne i wiadomości Polskiej Agencji Telegraficznej. Z czasem audycje wydłużyły się do dwóch godzin dziennie, a rekordowa – sylwestrowa – miała ponad cztery godziny. Prezentowanie muzyki na żywo wiązało się z „nieradiowymi” z dzisiejszego punktu widzenia przerwami pomiędzy poszczególnymi utworami. Sięgały one od minuty do pięciu minut w sytuacji, gdy przed mikrofonem zmieniał się zespół.

Tak wita radiowców Radiodajnia w Al. Niepodległości - podwórko przy ul. Narbuta 29 - 1925
Tak wita radiowców „Radiodajnia” w al. Niepodległości 77/85 - podwórko przy ul. Narbuta 29 - 1925

Podwórko przy ul. Narbuta 29 - rok 2013
Podwórko przy ul. Narbutta 29 - rok 2013

Sam mikrofon również z wyglądu nie przypominał znanych nam dziś urządzeń. W obudowie wielkości kuchenki mikrofalowej na hamaku-poduszeczce położone było jakby oko wielkości talerzyka pod filiżankę, do którego prowadziły dwa kable. Całość – ustawiona na trójnogu nakrywanym materiałem – ważyła kilka kilogramów. Był to mikrofon magnetoelektryczny. Na wyposażeniu Towarzystwa znajdowała się jedna sztuka, więc pracownicy stacji mieli nie lada zadanie, aby poprawnie nagłośnić wieloosobowe zespoły. A i wszelkie pomyłki – na przykład zbyt duże natężenie dźwięku trafiającego do membrany – z racji braku zamiennika skutkowały później gorszą jakością dźwięku w kolejnych audycjach. Studio znajdowało się w pokoju o powierzchni osiemdziesięciu metrów kwadratowych. Podłogi wyłożone były wykładziną, a ściany i okna zielonym suknem. W pomieszczeniu oprócz mikrofonu stał fortepian. Po drugiej stronie korytarza znajdował się pokój kontroli technicznej, natomiast sam nadajnik – wielkości szafy na ubrania – zlokalizowany został w hali fabrycznej. W pierwszym okresie działalności zasięg wynosił 200 km, z czasem – w wyniku udoskonaleń – programu można było słuchać w Wilnie i Krakowie.

Mikrofon Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego - rok 1925
Mikrofon próbnej stacji Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego - rok 1925

Nadawanie codziennego programu okazało się jednak na tyle drogie, że przekraczało możliwości Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego, a rozstrzygnięcie konkursu koncesyjnego nie nadchodziło. Pierwsze sygnały o kłopotach finansowych pojawiły się w prasie już dwa miesiące po rozpoczęciu stałej emisji – na początku kwietnia 1925 roku – a tydzień później kraj obiegła informacja o planowanym zakończeniu emisji wraz z końcem miesiąca. Oszacowany koszt pierwszej godziny programu to 300 zł, a każdej następnej 100 zł. Tymczasem pieniądze uzyskane przez PTR ze sprzedaży odbiorników nie były w stanie pokryć nawet połowy miesięcznych zapotrzebowań stacji. Z pomocą przyszli słuchacze, którzy sami zaproponowali opodatkowanie się w formie opłaty za odbiornik radiowy oraz inne towarzystwa produkujące sprzęt, obawiające się spadku obrotów. Codzienną emisję udało się podtrzymać… jeszcze przez miesiąc. W tym czasie nadany został m.in. specjalny wieczór galowy mający spopularyzować tak zwany radiofon. Koncert z okazji 134 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja transmitowany był w sklepach, siedzibach firm radiotechnicznych i na ulicach, a lista tych miejsc została opublikowana w prasie codziennej.

Wejście do budynku
Wejście do budynku

Od czerwca 1925 roku audycje miały charakter okazjonalny. W tym czasie akcja zbierania środków wśród słuchaczy i sponsorów była kontynuowana. Ostatecznie na 18 sierpnia zapowiedziano powrócenie do regularnego nadawania – koncerty we wtorki, czwartki i niedziele miały być finansowane przez słuchaczy i instytucje skupione w Centralnym Komitecie Polskich Zrzeszeń Radiotechnicznych, sobotnie przez Polskie Towarzystwo Radiotechniczne, a dodatkowo w co drugą środę miał się odbywać koncert sponsorowany przez gazetę „Rzeczpospolita”. Tego samego dnia rząd zdecydował o przyznaniu koncesji na budowanie radiofonii w Polsce spółce Polskie Radio – w przeciwieństwie do PTR całkowicie polskiej, ale niegotowej do szybkiego rozpoczęcia emisji własnego programu. Po nadaniu tego komunikatu stacja zawiesiła swoją działalność. Po trzymiesięcznej przerwie – w porozumieniu z Polskim Radiem – stacja PTR wróciła na falę 385 metrów. Nadawała praktycznie codziennie program składający się w większości z muzyki popularnej i rozrywkowej, ale też kameralnej, chóralnej, wieczorów literackich i sztuk teatralnych. Na antenie pojawiła się też audycja z listami od słuchaczy, a także rozbudowana została rola oświatowa radia. Renesans stacji PTR trwał do 14 marca 1926 roku, kiedy to po raz ostatni do mikrofonu w studiu przy ulicy Narbuta 29 popłynął głos. Cztery dni później na terenie fabryki rozpoczął się montaż stacji nadawczej Polskiego Radia. I choć nowe studio znajdowało już na Kredytowej 1 – w budynku Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego – to jeszcze przez osiem miesięcy antena przy ulicy Narbuta wysyłała w świat polską mowę i muzykę. Zakończyła swoją działalność wraz z oddaniem do użytku stacji nadawczej Polskiego Radia na Forcie Mokotowskim w Warszawie. W 1928 roku PTR został przejęty przez Polskie Zakłady Marconi S.A.

Dziś na budynku przy Narbutta 29 nie ma nawet tablicy informującej o wydarzeniach sprzed niemal dziewięćdziesięciu lat… A to właśnie w tym budynku narodziła się polska radiofonia.

Plan Warszawy - rok 1926
Plan Warszawy - rok 1926

Okna piwniczne
Okna piwniczne

Wjazd na podwórko
Wjazd na podwórko




 Odnośniki  
  • http://pl.wikipedia.org...
  • http://historiaradia.ne...
  • http://www.trasbus.com/...
  • Więcej autorstwa Krzysztof Sagan
  • Więcej z sekcji Radiowe adresy

  •  Opcje Artykułu  
  • Wyślij Znajomemu
  • Wersja Do Wydruku


  • Radiowe adresy (2): Warszawa, Narbutta 29 | 0 komentarzy | Załóż Konto
    Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.