RadioPolska  
Strona główna
Aktualności
Radiowe adresy
Wykaz
Odbiór
RDS
Wspomnienia
Historia
Teoria
Temat do dyskusji
Linki
Download
Redakcja
Forum
WikiRadioPolska (test)
Obiektyw nadawczy


 Serwisy regionalne  
e-ter.pl (Białystok)
Małopolskie Media
Media Lubuskie
Media Łuków
Media Podkarpacia
Śląsk FM
Świat w 3D - Media w Lublinie i Warszawie
Inne

 Współpraca  
Polska AM
fmdx.pl
PortalMedialny.pl
Nadaje.com

 Menu Użytkownika  
Login:

Hasło:

Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik


 Radiowe adresy (10): Olsztyn, Kanafojskiego 1 Wyślij Znajomemu Wersja do Wydruku 
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  czw 30 maj 2013 22:51
 Przeczytane:  1618 razy  

Sto procent radia na 95,9 MHz

„Tu był mój pokój. Tam gdzie jest DJ-ka stało moje łóżko” – wyznał kilka lat temu jeden ze słuchaczy odwiedzających redakcję olsztyńskiego Radia UWM FM. Musiało to być dość dawno, bowiem nawet najstarsi członkowie ekipy nie pamiętają, kiedy radiowcy wprowadzili się do Domu Studenckiego nr 2 przy ulicy Kanafojskiego 1. „My jesteśmy tutaj od początku, ale przed nami było tu jeszcze studio radiowęzła Kortowo” – wspomina Karolina Lewandowska, redaktor naczelna stacji. Wybudowany w nowszej części miasteczka akademickiego budynek położony jest 200 metrów od Jeziora Kortowskiego, 150 metrów od Parku Uniwersyteckiego i 50 metrów od Stadionu Akademickiego. Od historycznej części Kortowa, gdzie przed wojną znajdował się kryjący wiele tajemnic szpital dla obłąkanych, dzieli go nieco ponad 300 metrów. Do mieszczących się w suterenie pomieszczeń radiowych prowadzą niepozorne drzwi od strony parku. Nad nimi wisi duże logo, dzięki któremu nikt nie ma wątpliwości, że trafił pod właściwy „Radiowy adres”.


 Radiowe adresy (9): Lwów, Batorego 6; Ponińskiego 12 Wyślij Znajomemu Wersja do Wydruku 
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  pią 10 maj 2013 08:49
 Przeczytane:  1655 razy  

Lwowska Fala

„Od samego rana padał obfity śnieg, który miękkim, puszystym całunem pokrył dachy domów i ulice miasta. Zupełnie jakby Lwów wystroił się w białą suknię jak panna młoda na swoje uroczyste zaślubiny z radiem” – tak dzień uruchomienia lwowskiej radiostacji wspominał nie miejscowy poeta, ale późniejszy spiker rozgłośni Czesław Halski. Na te „zaślubiny” gród Orląt czekał dość długo, bo aż do 15 stycznia 1930 roku. To pięć lat po rozpoczęciu warszawskich testów Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego, trzy lata po Poznaniu i Krakowie, dwa lata po Katowicach i Wilnie. Skąd wzięło się to oczekiwanie? Powód był dość prozaiczny i znany do dziś – brak częstotliwości. Przyznana w 1925 roku koncesja obligowała Polskie Radio do uruchomienia stacji dużej mocy w Warszawie, stacji małej mocy w Krakowie oraz wybudowania we wskazanych przez Generalną Dyrekcję Poczt i Telegrafów miastach kolejnych stacji, gdy liczba abonentów wzrastać będzie o kolejne 20 tysięcy. Już dwa lata później założenie to okazało się niemożliwe do spełnienia – konferencja waszyngtońska ustalająca radiowy porządek na świecie mając do podziału w Europie jedynie siedem częstotliwości długofalowych i dwieście średniofalowych nie przyznała Polsce wystarczających zasobów. Dwa lata później wszedł w życie plan ustanowiony na konferencji praskiej – w jego wyniku Polska uzyskała jedną częstotliwość długofalową, cztery częstotliwości średniofalowe wyłączne z zakresu od 300 do 550 metrów oraz trzy częstotliwości średniofalowe dla stacji małej i średniej mocy z zakresu od 200 do 300 metrów. Dokument ten otworzył drogę do uruchomienia radia we Lwowie...


 Radiowe adresy (8): Lipsko, Iłżecka 6a Wyślij Znajomemu Wersja do Wydruku 
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  pią 26 kwi 2013 00:28
 Przeczytane:  1456 razy  

Przystanek Lipsko

Joel Fleischman był lekarzem, który po studiach trafił do wioski ze spacerującym łosiem, Maggie 30-letnią pilotką wciąż szukającą przyszłego męża, Ed Indianinem szkolącym się na szamana. Wśród bohaterów emitowanego przez Telewizję Polską w latach 1993-1996 roku serialu „Przystanek Alaska” znalazł się też Chris, radiowiec z krwi i kości prowadzący codzienny program „Chris o poranku” w tamtejszej rozgłośni KBHR 570 AM. Dziś swojego Chrisa mają też mieszkańcy położonego na pograniczu województw mazowieckiego, świętokrzyskiego i lubelskiego Lipska. I podobnie jak ci z Cicely mogą go słuchać na falach średnich – na 963 kHz. Jest nim Władysław Bajkowski, nieco starszy od filmowego bohatera redaktor naczelny Twojego Radia Lipsko. Doświadczenie radiowe zdobywał w rozgłośniach studenckich w Krakowie, w radiowęźle Stoczni Gdyńskiej oraz współpracując z Radiem Kraków. To jedyna osoba na stałe zatrudniona w stacji, ale nie jedyna, która pojawia się na antenie. Przy tworzeniu programu pomaga mu mniej więcej dwudziestoosobowa grupa wolontariuszy, a wśród nich autorzy audycji kulturalnych, harcerskich, historycznych, religijnych, rolnych czy ekologicznych. „Od lutego mam też stażystkę, która prowadzi program kiedy jadę nagrywać materiał” – mówi Bajkowski – „Codziennie nadajemy przez cztery godziny – od siódmej do dziewiątej i od siedemnastej do dziewiętnastej. Pozostały czas wypełnia program centralny z Krakowa”. Oba bloki rozpoczynają się godziną informacyjną, w której usłyszeć można rozbudowane wiadomości z regionu, kartkę z kalendarza oraz lokalną publicystykę. Druga godzina ma bardziej luźny charakter – rano jest to giełda ogłoszeń, a wieczorem piosenki na życzenie.


 Radiowe adresy (7): Tarnobrzeg, Wyspiańskiego 12 Wyślij Znajomemu Wersja do Wydruku 
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  czw 11 kwi 2013 19:24
 Przeczytane:  1669 razy  

Radio skrojone na miarę

Historia Tarnobrzega sięga roku 1593, kiedy miasto lokowane zostało przez króla Zygmunta III Wazę. Przez lata była to niewielka mieścina skupiona wokół dużego rynku, sąsiadująca ze starszymi od siebie wioskami, które z czasem stały się jej dzielnicami. Największy rozkwit Tarnobrzeg przeżył, gdy pod koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku w okolicy odkryte zostały złoża siarki. Spowodowało to znaczne rozszerzenie granic miasta, powstało też wiele nowych osiedli mieszkaniowych. Na jednym z nich, w odległości pięciuset metrów od historycznego rynku, znajduje się dziś siedziba Radia Leliwa. Początki stacji nie są jednak związane z budynkiem przy ulicy Wyspiańskiego 12, gdzie obok redakcji mieści się między innymi Urząd Skarbowy i Urząd Statystyczny. Społeczne Radio Regionalne „Leliwa” – bo tak się wtedy nazywało – odezwało się po raz pierwszy 16 października 1992 roku z pomieszczenia w dawnym Młodzieżowym Domu Kultury przy alei Niepodległości 9. Jego pomysłodawcą i założycielem był będący prezesem do dziś Bogusław Szwedo. „Konsoletę mieliśmy wypożyczoną z Wojewódzkiego Domu Kultury” – wspomina Paweł Łukacz, jeden z najstarszych stażem radiowców. Początkowo program nadawany był w tygodniu od 8 do 12 i w weekendy od 12 do 18, później była to codzienna emisja od 6 do 21. Z uwagi na brak regulacji prawnych – ustawa o radiofonii i telewizji została uchwalona ponad rok później – było to radio pirackie. Wiązał się z tym dodatkowy stres. „Na osiedlu kilkadziesiąt metrów od nas mieszkała rodzina jednego z członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji” – dodaje Łukacz – „Kilkakrotnie zmienialiśmy częstotliwość, aby nikt nie skarżył się na zakłócenia”. Początkowo było to 70,62 MHz, później 66,44 MHz. Ostatecznie wszystko się udało – w pierwszym procesie koncesyjnym Leliwa otrzymała upragnioną koncesję i rozpoczęła nadawanie najpierw na 98,3 MHz, później na 71,57 MHz i 104,7 MHz, a od 2001 roku również w Stalowej Woli na 93,5 MHz.


 Radiowe adresy (6): Toruń, Poznańska 152; Św. Jakuba 13 Wyślij Znajomemu Wersja do Wydruku 
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  czw 28 mar 2013 21:19
 Przeczytane:  1892 razy  

Gromada Rozentuzjazmowanych Antenowców

Sto metrów od nowomiejskiego Rynku, dwieście pięćdziesiąt metrów od ruin Zamku Krzyżackiego, w połowie drogi między Rynkiem Staromiejskim a dworcem kolejowym – w samym sercu Torunia, w starej kamienicy z przeciekającym dachem mieści się serce regionalnej sieci radiowej zbudowanej wokół obchodzącego w tym roku dwudzieste urodziny Radia GRA. Tak miał się zaczynać ten odcinek „Radiowych adresów”, życie pisze jednak swoje scenariusze... Po wstępnym opracowaniu tekstu – we wtorek 19 marca o godzinie 9:30 – na naszą redakcyjną skrzynkę przyszła wiadomość o sprzedaży GRY grupie RMF. I choć w komunikacie prasowym pojawiła się deklaracja o radości ze współpracy z bardzo doświadczonym i profesjonalnym zespołem kupionych stacji, to historia takich rozgłośni jak trójmiejska Eska Nord czy słupski Vigor FM pokazują, że jej czas bywa dość ograniczony. Kiedy przy okazji odwiedzin w toruńskiej siedzibie Radia GRA rozmawialiśmy o naszej rzeczywistości radiowej z Tomaszem Kaczyńskim, redaktorem naczelnym grupy, odniósł się też do kwestii przejmowania stacji. „One nie upadły. One się zmieniły. Zmieniły właścicieli” – mówił. W przeredagowanym tekście postanowiliśmy więcej uwagi poświęcić okresowi sprzed nadchodzących zmian. Skupimy się na początkach stacji, prześledzimy jej historię od czasów, gdy w całej redakcji były tylko dwa komputery, a na antenie gościły niemal wszystkie gatunki muzyczne do momentu, kiedy ogłoszona została informacja o sprzedaży. W związku z tym dziś kolejny podwójny odcinek – Toruń, Poznańska 152 i Świętego Jakuba 13.


 Radiowe adresy (5): Lublin, Krochmalna 13; Warszawa, Ratuszowa 1/3 Wyślij Znajomemu Wersja do Wydruku 
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  czw 14 mar 2013 17:19
 Przeczytane:  1558 razy  

Pierwszy powojenny lokator warszawskiego zoo

Wydawać by się mogło, że omawiane w tym odcinku naszego cyklu adresy nie mają wiele wspólnego z radiofonią. W Lublinie przy ulicy Krochmalnej 13 od 1895 roku przez kolejne sto dwanaście lat działała cukrownia, w Warszawie przy ulicy Ratuszowej 1/3 w 1928 założony został istniejący do dziś ogród zoologiczny. W dodatku oba miejsca oddalone są od siebie o całe 160 kilometrów… Skąd więc obecność w jednym odcinku „Radiowych adresów”? Jest coś, co je łączy… i nie chodzi jedynie o linię Kolei Nadwiślańskiej. W obu tych miejscach przed niemal siedemdziesięciu laty zlokalizowane były bocznice kolejowe. Pierwsza powstała już na rok przed otwarciem cukrowni. Składała się z trzech rozjazdów – południowego, zachodniego i północnego. Pierwszy prowadził w głąb zabudowanej części cukrowni, pozostałe dwa na plac przed budynkami. Dziś próżno szukać najmniejszej nawet pamiątki z tamtego okresu – kilka lat temu przy okazji remontu ulicy usunięto torowisko i wylano nowy asfalt. O drugiej bocznicy trudno powiedzieć cokolwiek więcej. Informacji o niej nie udało się nam odnaleźć w archiwach warszawskiego zoo ani w Muzeum Kolejnictwa. Wiadomo, że tory biegły od ulicy Szwedzkiej, wzdłuż nieistniejących już koszar na terenie których wybudowano osiedle Praga II i przecinały Jagiellońską nieopodal numeru 66a. Na terenie ogrodu część torów prowadziła w okolice istniejącego nadal domku w części gospodarczej, a dwa ciągnęły się przez dalsze czterysta metrów w okolice dzisiejszych wybiegów dla słoni i szympansów. Podobnie jak w Lublinie, także i tu nie sposób natknąć się na choć najmniejsze ślady bocznicy – w miejscu, w którym przebiegały tory usypany został wał, który podniósł poziom gruntu o dobre kilka metrów. Obie te lokalizacje były również miejscami wielomiesięcznego postoju pewnego pociągu, który w sierpniu 1944 roku wyruszył z Moskwy, by nigdy już do niej nie powrócić...


 Radiowe adresy (4): Siedlce, Bpa Świrskiego 56 Wyślij Znajomemu Wersja do Wydruku 
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  czw 28 lut 2013 16:12
 Przeczytane:  1633 razy  

Katolickie i lokalne

Przed wojną mieścił się tam dom pogodnej starości dla kapłanów. Wtedy ulica ta nazywała się jeszcze 1 Maja, a posesja nosiła numer 42. W roku 1943 zorganizowano w nim Seminarium Duchowne. Dziś na drugim piętrze odnowionego budynku vis-a-vis siedleckiej Katedry Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny mieści się redakcja jednej z najstarszych rozgłośni katolickich na terenie Polski – Katolickiego Radia Podlasie. Jak mówi dyrektor rozgłośni, ksiądz Sławomir Kapitan, miejsca jest mało. Z jednej strony niewielkiego korytarza newsroom, gabinet szefa anteny, dział administracyjny i reklama, z drugiej studio emisyjne, produkcyjne, reżyserka, serwerownia i radiowa kawiarenka. Dyrektor ma swój gabinet nieco na uboczu, przy klatce schodowej, natomiast sekretariat zlokalizowany został na parterze, tuż przy wejściu do budynku. „W ramach oszczędności miejsca studio nagraniowe pełni jednocześnie funkcję studia serwisowego” – mówi Kapitan. – „Choć tak naprawdę technika tak poszła do przodu, że gdyby zaistniała taka potrzeba mógłbym postawić przed budynkiem wóz satelitarny i nadawać program nawet bez studia”. Naszą uwagę przykuły stare radioodbiorniki eksponowane w newsroomie i na korytarzu. Na wycieczki czeka też ściana z logo radia, na tle której można zrobić sobie pamiątkową fotografię.


 Radiowe adresy (3): Bogatynia, Wyczółkowskiego 42a Wyślij Znajomemu Wersja do Wydruku 
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  pią 15 lut 2013 13:20
 Przeczytane:  2375 razy  

ArtRadio Bogatynia wychodzi z podziemia

Na pierwszy rzut oka nie widać, że w dużym, wielosegmentowym budynku „typu szkolnego” mieści się radio. Od 1995 roku działa tu szkoła podstawowa, a w 2007 roku dołączyło gimnazjum tworząc Zespół Szkół z Oddziałami Integracyjnymi. Kompleks zlokalizowany jest w nowej części Bogatyni, zabudowanej przez miejscową spółdzielnię mieszkaniową w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Trafienie do pomieszczeń ArtRadia Bogatynia zajęło nam kilka minut, a i nie obyło się bez dodatkowych wskazówek. Ostatecznie po odnalezieniu wejścia pod schodami i pokonaniu kilku korytarzy udało się! Stacja ulokowała się w tym budynku w roku 2010, choć początki radia sięgają czasów znacznie wcześniejszych...


 Radiowe adresy (2): Warszawa, Narbutta 29 Wyślij Znajomemu Wersja do Wydruku 
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  pią 01 lut 2013 03:06
 Przeczytane:  1525 razy  

Tu próbna stacja radionadawcza PTR

Dziś to niewyróżniająca się niczym szczególnym trzypiętrowa kamienica jakich wiele w zabudowie warszawskiego Mokotowa. Na pierwszy rzut oka nawet nie przypomina budynku, który stanął w tym miejscu w pierwszej połowie lat dwudziestych ubiegłego wieku. Wtedy była to jeszcze ulica Narbuta – przez jedno t – litewskiego przedsiębiorcy, który kupił tę ziemię pod koniec XIX wieku, gdy nie leżała jeszcze w granicach Warszawy, rozparcelował i wytyczył siatkę ulic. Decyzja o zmianie patrona na Ludwika Narbutta – przez dwa t – bohatera powstania styczniowego zapadła w momencie włączenia tego terenu do stolicy w roku 1916, jednak oficjalne przemianowanie nastąpiło dwanaście lat później. W wybudowanym w stylu dworkowym budynku mieściła się siedziba powstałego z połączenia dwóch małych zakładów radiotechnicznych – Farad i Radjopol – Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego. Na jego tyłach, wzdłuż planowanego przedłużenia ulicy Wiśniowej, postawiono długą halę produkcyjną, w której konstruowany był cywilny i wojskowy sprzęt radiowy. Na sąsiedniej działce stanęły dwa maszty, a za pośrednictwem rozpiętej między nimi anteny nadawczej 1 lutego 1925 roku o godzinie osiemnastej w świat popłynęły słowa „Tu próbna stacja radionadawcza Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego w Warszawie, fala 385 metrów”. W 1945 roku budynki fabryczne zostały spalone przez Niemców. Rok później mury hali produkcyjnej rozebrano, a na bazie ocalałych fragmentów budynku frontowego wzniesiono kamienicę. Porównując fotografie z lat dwudziestych ze współczesnymi można dostrzec wiele zachowanych elementów – drzwi wejściowe, bramę wjazdową przerobioną dziś na drugie wejście, identyczny układ okien na parterze i w piwnicy oraz „kolumienki”. Od podwórka uwagę przykuwa odstającą poza obręb budynku klatka schodowa oraz widoczna miejscami różnica w barwie tynku pomiędzy częścią parterową a nadbudowaną.


 Radiowe adresy (1): Nysa, Podolska 22 Wyślij Znajomemu Wersja do Wydruku 
 Autor:  Krzysztof Sagan
 Data:  wto 22 sty 2013 22:31
 Przeczytane:  2424 razy  

Najmłodsze dziecko polskiego eteru

Niewielki, dwuczęściowy kompleks biurowy w dzielnicy Średnia Wieś, mniej więcej półtora kilometra od nyskiego Rynku – geograficznie położony nieco na uboczu, w pierwszych dniach grudnia 2012 roku znalazł się centrum wydarzeń. W mikołajkowy poranek punktualnie o godzinie dziewiątej rozpoczął się tam nowy etap w tysiącletniej historii miasta. Ze znajdującego się na pierwszym piętrze studia ze słuchaczami przywitało się Radio Nysa FM, pierwsza lokalna stacja radiowa w dziejach miasta nad Nysą Kłodzką. Decyzją słuchaczy, którzy wzięli udział w internetowej sodzie, pierwszym zaprezentowanym utworem był przebój grupy Queen „We are the champions”. Już kilka dni przed startem siedzibę rozgłośni przy ulicy Podolskiej odwiedzały wycieczki przedszkolaków i uczniów podstawówek oraz gimnazjów. My pojawiliśmy się tam dzień później, gdy fanfary już ucichły i redakcja rozpoczęła codzienną pracę. Ale zanim o tym co tam zobaczyliśmy, kilka słów o tym jak w ogóle doszło do powstania radia w Nysie.


czytaj dalej (796 słów)

 Patronaty  
Zdobywcy Eteru

 Co nowego?  
ARTYKUŁY
Brak nowych artykułów

KOMENTARZE wygasają po 48 h
Brak nowych komentarzy

LINKI wygasają po 2 tyg
Brak nowych linków